środa, 5 lipca 2017

TEGO NIE RÓB W TAJLANDII

Planując wakacje w Tajlandii na własną rękę pewnie masz milion spraw do ogarnięcia- loty, hotele, transfery, ubezpieczenie i raz tyle pytań dotyczących pogody, szczepień, plany podróży. W tym poście nie napiszę Wam co trzeba robić i co trzeba zwiedzić, natomiast napiszę CZEGO NIE ROBIĆ.

1.
NIE WOLNO JEŹDZIĆ NA SŁONIACH
Wiem, że to może być kuszące-fotka na fejsiku cudnie będzie wyglądać, ale podaruj sobie wątpliwą przyjemność. Tresura słoni to mordęga, od małego są torturowane, cały proces jest na prawdę dramatyczny. Jeśli bardzo Ci zależy na fajnej fotce ze słoniem- odwiedź sanktuarium gdzie mieszkają słonie odratowane z farm w których przechodziły piekło aby tłusty zadek turysty można było posadzić na siodle słoni.


2.
NIE OBRAŻAJ KRÓLA
    Wybierając się do Tajlandii pamiętaj o tym, że zmieniasz krąg kulturowy- to co możemy robić w Europie, niekoniecznie będzie akceptowane w kraju wiecznego uśmiech- możesz całkiem szybko przestać się uśmiechać jak Cię przydybie policja za obrazę rodziny królewskiej.
    Rodzinę królewską w Tajlandii po prostu się szanuje i lepiej nie dyskutować z nikim na ten temat. Nie ważne co myślisz o nowym królu- zachowaj to dla siebie.
    Na każdym banknocie i monecie jest wizerunek rodziny królewskiej- nie przydeptuj ich kiedy opadną na chodnik, nie podawaj sprzedawcom banknotu pogniecionego jakbyś na nim origami ćwiczył. Król jest ojcem narodu. Koniec kropka.


3. NIE DOTYKAJ MNICHÓW
    Mnisi to w Tajlandii ktoś wyjątkowy- cały naród darzy ich szacunkiem, wspiera ich i ... nie dotyka. To po prostu taka świętość, że nie wypada. W środkach komunikacji ustąp miejsca mnichom, jeśli spotkasz ich z samego rana z miską- daj jałmużnę. Oni robią kawał dobrej roboty w Tajlandii- nie tylko medytują

4. NIE UŻYWAJ STÓP
    Brzmi dziwacznie wiem, ale pamiętaj o tym, kiedy jesz/ pijesz na siedząco nie trzymaj stopami zimnego Changa :) Według Tajów ta część ciała jest po najbardziej brudna. Przed wejściem do apteki, salonu masażu itp ściągnij buty.

5. W MIEŚCIE NIE PARADUJ JAK NA PLAŻY
    Wiem, że ciepło, wilgotno, pot leje się po plecach. No ale zachowaj się jak człowiek i zrozum to, że Tajowie nie akceptują golizny, no a jeśli wybierasz się do świątyni to zakryte ramiona i kolana to absolutne minimum.

6. NIE WSKAZUJ PALUCHEM
    Nie wskazuj, nie pstrykaj na kelnera, nie wystukuj rytmów. nie i koniec, Tajowie uważają to za nieeleganckie.

7. NIE DOTYKAJ GŁOWY TAJA
    Chyba że jestem wybitnym masażystą w Bangkoku, ale pewnie nie jesteś. A jeśli Ci się zdarzyło przez przypadek, to przeproś i tyle.

8. SZANUJ BUDDĘ
    Dla nich świętość, nie atrakcja turystyczna- zdjęcia rób dyskretnie i w żadnym wypadku niech nie przyjdzie Ci do głowy dziara z Buddą, bo możesz mieć tęgie kłopoty



9.
AFER NIE RÓB PUBLICZNIE
   Tajowie to naród uśmiechu, spokojny i zrównoważony. Nie zakłócaj tego błogiego spokoju aferką pod tytułem "kto z nas zgubił drogę"

10.
NIE JEDZ WIDELCEM, NIE PROŚ O PAŁECZKI
    Do posiłku dostaniesz widelec i łyżkę- ale do buzi pakujesz tylko łyżkę, widelcem dzielisz i nakładasz. Pałeczki- Tajlandia to nie Chiny.

11.
NA POWITANIE ZŁÓŻ UKŁON, NIE PODAWAJ RĘKI
    Na powitanie złóż ręce i pokłoń się- im większa ranga osoby której się kłaniasz- tym większy ukłon. Podawanie dłoni to nasz zwyczaj- grabę podaj koledze z wycieczki na powitanie, Tajom pięknie i nisko się kłaniaj.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz